Jeszcze nie probowałam ale sie przymierzam do zrobienia tego specyfiku :>
Zdaje sie ze to potrawa, ktora w pierwszych odcinkach GTO Nana (czy jak jej było) gotowała Onizuce

Przepis wziełam z Ksiazki kucharskiej Masamaru i Urszuli Imamura

//bedzie duzo pisania ale moze warto to kiedys ugotowac :>
SUKIYAKI(porcja dla 4-6 osob)
Ok.500g cienko pocietej, chudej wołowiny,
4-6 młodych cebulek z długimi jasnymi trzonkami lub 4-6 młodych porow(pociąc je skosnie na kawałki długosci ok 5 cm)
cebula obrana i pokrajana na małe czastki,
ok. 300g chinskiej kapusty; kapuste pokroic na kwadraty o boku 4-5cm,
ok. 100g zielonego, umytego swieżego szpinaku,
ok. 100g lisci jadalnej chryzantemy (ktorej w polsce sie nie da dostac ale mozna ja zastapic jarmużem (cokolwiek to jest) lub wyłaczie zapachowo -listkiem swiezej, zielonej miety,
2-4 suszone grzyby SHIITAKE lub kapelusze borowikow (choc te Shiitake widziałam ostatnio w tesco
), a w ostatecznosci małe białe pieczarki(wtedy 6-8 sztuk),
ok. 400g TOFU,
ok. 300g makaronu SHIRATAKI (ewentualnie wysokojajeczny makaron-nitki, uprzednio ugotowany i zahartowany zimna woda oraz dokladnie odsączony),
60-70g wołowego łoju (yuk!)
składniki sosu WARISHITA:
2/3 filizanki bulionu DASHI (mozna go kupic w kostkach lub umieszcze jeszcze przepis na niego :>);
ćwierc filizanki sosu sojowego;
1/3 filizanki przyprawy MIRIN;
2 łyzki cukru, łyzka SAKE.
Mozna tez dodac w zaleznosci od upodobania:
* puszkowane pedy bambusa jadanlnego(nie polecam, mnie to nie za bardzo smakuje),
* pokrajane na kawałki (3-5 cm) łodygi młodego selera
* rozne swieze grzyby w sezsonie np. rydze, maślanki, kozaki (tylko kapelusze),
* marchew pocieta ukosnie w plasterki grubosci 5 mm,
* pokrajany szczypior cebuli
* zielone papryki lub małe owoce bakłazanów,
* 4-6 swiezych jajekuff~~~no to lecimy dalej z tym koksem :3
Plastry cienko pokrajanej wołowiny przeciac wzdłuz i lekko naciągajac okrecic wokół kuchennych pałeczek (nie zapominajmy ze trzeba miec pałeczki do gotowania :> typowo japonski sposob pichcenia

). Nastepne kawałki okrecac na zasadzie sliamka wokoł, starajac sie lekko rolowac brzegi płatków miesa, aby nie było widac ewentualnych strzepow. Wołowine uformowana w kształt rózy połozyc prawie posrodku obszernej tacy. Pozostałe skladniki uklada sie wokol miesa w taki sposob, aby łatwo było je zdejmowac pałeczkami.
Teraz bedzie nam potrzebna głeboka patelnia, lub szeroki płaski rondel.
Na nagrzanym piecyku postawic naczynie, a jego dno i boki njatrzec łojem wolowym. Smazenie zaczyna sie w bardzo wysokiej temp. - ok. 200st. C. Do dokladnie natłuszczonego naczynia włozyc ostroznie(posługujac sie pałeczkami!!) paseczki wołowiny i szybko je obsmazyc z obu stron. nastepnie dokladac po trochu inne skladniki i ukladac je w naczyniu grupami, np w jednym miejscu kapusta w innym makaron itd.
Dolewac do naczynia sos WARISHITA tak, aby przykrył skladniki do wysokosci 3/4.
Na poczatku nie nalezy wkladac zbyt duzo skadnikowm gdyz podobno SUKIYAKI je sie kilkoma godzinami, ale w naszym przypadku chyba nie bedziemy pol dnia gotowac co chwila po trochu kapusty, cebuli i grzybow, no chyba ze ktos ma zaciecie

W koncu w Japonii sie tak robi :3
W Japonii zwyczajowo podaje sie do sukiyaki surowe zoltko - dla kazdego na osobnym talerzyku. jest to specyficzny zwyvczaj, praktycznie nigdzie indziej nie stosowany. Wtedy kazdy kes nalezy najpierw maczac w sosie sojowym, potem w zoltku a potem do buzi

. Do sukiyaki nalezy ugotowac ryzn na sypko, mozna tez pic gorace SAKE lub zimne piwo

Ah i jeszcze DASHI:
1) KOMBU-DASHI:
Zwilzyc sciereczka kawałek sushonego wodorostu KOMBU o wadze 40g (nie wolno glona myc bo straci aromat!), po czym zanurzyc w wodzie (4 filizanki) i odstawic na godzine, Podgrzac nastepnie do temperaruty wrzenia i wyjac wodorosty w momencie tuz przed zagotowaniem sie wody.
2)NIBOSHII-DASHI ( z suszonych sardynek)
Jest to DASHI o bardzo mocnym zapachu ryby. Uzywa sie go głownie do rozcienczania zupy z MISO :>
Potrzeba 10 małych suszonych sardynek, ktorym nalezy odciac głowy (rach ciach ciach XD) i wypatroszyc (mniam

) Umyc ostroznie i zamoczyc w wodzie (5 filizanek) na 2-3 godziny. Nastepnie dodac 2 łyski SAKE i 30g KOMBU. Podgrzeqac do tm ok 37st C. Odcedzic i doprowadzic do temp wrzenia

.Nie gotowac

Osobiscie wole jednak kupic to DASHI w kostce i sie nie produkowac
