Czy istnieją słowa, w których występuje zlepek /e.i/, /o.u/ albo inny tego typu?
Czy mógłbyś rozjaśnić o co mniej więcej chodzi?
Mniej więcej chodziło o to czy są jakieś słowa które właśnie tak się
powinno czytać przez dwie oddzielne głoski. Bo skoro człowiek jest w stanie odróżnić (przy odrobinie wprawy) bez problemu /e/ od /eː/, to tym bardziej odróżnialne jest /e.i/ od /eː/. Choć nie jestem pewien co sam rozumiem pod słowem
powinno. Mają oni tam jakiś odpowiednik polskiej RJP?
Istnieją chyba słowa, mające inne znaczenie w których występuje np. おお oraz おう ale teraz żadne mi do głowy nie przychodzi

.
Jak Ci jakieś przyjdzie to się podziel. W japońskim jest dużo homonimów, ale to by oznaczało, że mogą być jeszcze różnie zapisywane do tego. Jednak nie całkiem o to mi chodziło. Przykładem mi pasującym byłoby gdyby oba słowa pisało się przez おう i jedno czytało przez /oː/, a drugie /oɯ/. Tego się nie da łatwo wyciągnąć ze słownika.
Jeśli chodzi o wymowę, rzeczywiście nie ma chyba wielkiej różnicy. Może jacyś językoznawcy by siś dopatrzyli

.
Ależ jest, choć oczywiście można jej nie zauważać. Ale właśnie, czy w japońskim można? Faktycznie wydawałoby się że tak, stąd pytanie.
Jeśli chodzi o hiraganę, myślenie kategoriami długości polecam porzucić. Lepiej myśleć po prostu pojedynczymi literami zamiast, ze w えい "i" wydłuża to "e". W wymowie słychać to "i", np 営業(えいぎょう)、永遠(えいえん)、英語(えいご) - nie wymawia się jako e-gyo, e-en, e-go tylko jako eigyo, eien, eigo.
Właśnie mi przypomniałeś, że istotnie w 永遠 ani w 英語 nigdy nie słyszałem jak /eː/. Ale nie wiem czy to raczej nie wymawiają bardziej jak dyftongi niż dwie oddzielne głoski, ale tu granica jest zbyt delikatna i tylko na moim słuchu polegać nie należy…
Ale z drugiej strony całkowicie porzucenie długości też nie jest możliwe, na przykład 冷蔵庫(れいそうこ) zawsze jest /ɺ̠eː.zoː.ko/. Nie brzmiałoby to bardzo dziwnie, gdyby ktoś powiedział /re.i.zo.u.ko/? Celowo zaznaczyłem podział, bo przecież w japońskim każda mora ma jednakową długość, więc to by na prawdę dziwnie brzmiało gdyby nie zwracać uwagi na długie głoski.
(Mam nadzieję, że nikt nie obrazi się za poprawianie diakrytyków w cytowaniu)