Ehh... Anime jestem na 25 odcinku, czyli do tego, który aktualnie wyszedł.
W Mandze jestem trochę dalej... ale to nei to samo co anime.
Film oglądałem - właśnie Death Note. Death Note: The Last Name, jeszcze nie widziałem, muszę śćiągnąć. Powiem tak - aktor, który gra L, jest wyśmienity, genialnie wcielił się w Role Ryuuzakiego

[czyli L] Sam Raito [Light] nie podpowiada mi, w anime jest taki... z wyglądu bardziej amerykański, niż japoński... więc to troche irytujące jak siępatrzy na takiego... no nie pasującego do roli aktora, żeby nie używać dosadnych słów

Co jeszcze... Misa Misa jest brzydsza od siostry Raito czyli Sayu... Sayu jest wręcz piękna, w porównaniu do tej skromnej dziewcyzny z anime. A to Misa powinna powalać na kolana

A jest na odwrót :p
Cóż... muszę zobaczyć 2 część, słyszałem że jest lepsza niż pierwszy film. W dodatku ma na pewno być kolejna ćżęść filmu DN, nie wiem czy na 3 się skończy ale szczerze wątpię

Skoro tak wolno w filmie sięakcja posuwa, to może i 5 powstanie :p
Co do samego anime.... Hmm keidyś moimi ulubionymi anime były Hellsing [numer 1] i Neon Genesis Evangelion [numer 2] ... ale minęły ze 3-4 lata... mam już troche anime i filmów za sobą, i stwierdzam, że Death Note jest prawdziwą perełką

Jako anime, jako manga, jako muzyka i film też

No.. Ryuuk w filmie jest genialnie zrobiony ^^
Polecam fanom kryminałów, horrorów, inteligentnych zagadek i nietypowych rozwiązań - w tym Anime jest wszystko genialnie przemyślane. Nie ma dziur, nie ma niestykających się niepotrzebnych wątków, wszystko zostało lub zostanie wykorzystane ^^ naprawdę... jestem pod wielkim wrażeniem tego co nam zaserwowano

W mojej okolicy, w mieście jak i w internecie, po wszelkich fanach anime rozpowaidam o DN i wszystkich po kolei zarażam ^^