Muszę przyznać, że rzeczywiście postacie pokazane na zdjęciu są do siebie dość podobne. Stawiam na Wietnamczyków lub Tajwańczyków.
Dla Europejczyka nie mającego zbyt dużej styczności z rasami azjatyckimi ludzie ci zdają się nie wykazywać odrębności morfologicznej, jednak róznice sa i to tak znaczące, tak jak wśród Białych.
Patrząc globalnie, dużo łatwiej jest rozróżnić Japończyka, Chińczyka, czy Koreańczyka niż Niemca, Polaka, czy Czecha. Trzeba się jednak tego nauczyć.
Miałem okazję obcować z wieloma Azjatami mieszkając w Austrlaii - według moich szacunków 30% ludzi spotykanych w centrum Sydney to Azjaci. Po pewnym czasie róznice o którym mówimy znacznie się uwypuklają.
Kiedyś czytałem, że Azjaci, czy Murzyni mają podobne problemy w rozpoznawaniu Białych.
Jeśli chodzi o włosy, potwierdzam. Mogę poszczycić sie przepięknym ;> mysim kolorem, który bardzo podobał się mojej byłej partnerce (Japonce).
Pozdrawiam,
--
glaSSer
http://glasser.net.pl