|
Hakuzaijo
|
 |
« : Grudzień 17, 2007, 23:52:33 » |
|
Wiem, że to nieładnie, ale zacytuję słowa znalezione na stronie tokyobynight.pl (mam nadzieję, że autor się nie obrazi) ,,Wyjeżdżając z Warszawy, wszędzie widziałem plakaty PROmarka. Myśląc długo nad sensem, wykombinowałem, ze są to nie tyle produkty, ile synonimy danych produktów. Już dwulatek wie co to Milka, trzy latek, co to OMO a pięciolatek zużył nie jednego Duracella w swoim krótkim życiu. Nie miałem zielonego pojęcia, jak ważne te marki są dla mnie. Dwa dni temu wszedłem do sklepu i przeżyłem nie mały szok. W sumie to można był nazwać PANIKĄ. Nie wiedziałem od czego zacząć, co jest pożywieniem, a co przyprawą, co jest jadalne, a co odpowiednikiem naszego CONSTARU. Cena ... patrz na ceny pomyślałem ... ale niestety, tu musze oszczędzać jak nigdy wcześniej. Żadnej znanej marki. NIC. Do dziś nie jestem pewny, czy to czym myję zęby to na pewno ?pasta do zębów?, kupiłem to tylko dla tego, że był narysowany ząbek (ale smakuje dziwnie). Czy mydło jest mydłem, czy płynem do naczyń, czy patrzę na dżem jabłkowy, czy papkę dla niemowląt. Po kilku minutach udało mi się jednak pozbierać ... kupuję w rozsądnej cenie ... z obrazkiem kurczaczków i napisami ?curry?, lub ?bollonese?. No i kolejny sukces ... wiem jak odróżniać przekąski od obiadów, wartość kaloryczna pisana musi być normalnymi cyferkami .... chwała globalizacji." To pytanie kieruję do aktualnie mieszkających w Japonii: czy moglibyście podać odpowiedniki (im więcej, tym lepiej) np. leków (panadol), marek (kuharek, duracell, itp.), znanych w Polsce i na świecie, a całkowicie inaczej (etykietka, lub po prostu inna firma, bądź nazwa) wyglądających i nazywanych w Japonii. Pragnąłbym oszczędzić sobie wstydu w przyszłości  . Z góry dziękuję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Haku 2.0; nowy, brutalniejszy, dosadniejszy. Idę dobrać się do twojej duszy, człowieczku... HA HA HA <śmiech szaleńca> 
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #1 : Grudzień 18, 2007, 01:47:56 » |
|
Zalaczam odpowiedniki Wolczanki i Matchbox 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
日中英可能
|
|
|
|
Hakuzaijo
|
 |
« Odpowiedz #2 : Grudzień 19, 2007, 00:40:19 » |
|
Dziękuję i proszę o więcej (coś z jedzenia; szczególnie)) /Siku; Boże 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Haku 2.0; nowy, brutalniejszy, dosadniejszy. Idę dobrać się do twojej duszy, człowieczku... HA HA HA <śmiech szaleńca> 
|
|
|
|
markus07
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 27, 2007, 05:35:19 » |
|
ee bez przesady - nie ma co dramatyzować - przecież widać na obrazkach - a czasami jedzenie jest w przezroczystych foliach. Wiadomo, że jak się szuka czegoś szczególnego - np sosu i stoi obok z 40 różnych buteleczek to można zginąć. Nie ma sensu też szukania - odpowiedników - tutaj są po prostu inne rzeczy - i w smaku, wyglądzie, sposobie przyrządzenia, jakości i wielkości. Ja tam zawsze miałem problem z onigiri - raz ktoś mi powiedział, że niebieski kolor na opakowaniu to tuńczyk - i po sprawie. Teraz jak już umiem czytać to jest o niebo łatwiej. Ale nigdy nie pomyliłem jedzenia dla psów - poza tym nigdy jedzenie dla psów nie będzie obok jedzenia dla ludzi. Rozkład towarów jest baardzo starannie sprawdzany i pilnowany w sklepach- tych dużych oczywiście.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 27, 2007, 09:11:44 » |
|
Co do ryb to ciekawa sprawa: wiekszosc ryb ma w kanji element 魚 (sakana/gyo) 鯖、鮭、鮪、鰤、鯨(chociaz to wieloryb) → wtedy latwo poznac, ze mamy do czynienia z ryba. Chociaz tunczyk w puszce to シーチキン (sea chicken)  . Dobre jest 海豚(いるか) - morska swinia czyli DELFIN. Najbezpieczniej jest w restauracjach - すき屋、よしのや、松屋、ガスト itd. Wtedy wszystko narysowane na obrazkach  Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
日中英可能
|
|
|
|
kidoraku
|
 |
« Odpowiedz #5 : Grudzień 29, 2007, 01:51:54 » |
|
słyszałam, że w drobniejszych restauracjach wszystkie potrawy mają swój plastikowy odpowiednik wystawiony na zewnątrz, jak się nie mówi po japońsku to wystarczy się ukłonić i pokazać kelnerowi palcem to, co chcemy zjeść. i po sprawie. dostajemy danie, które wygląda tak samo jak plastikowa atrapa. drodzy eksperci - czy dobrze słyszałam ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
czy życie musi być takie szalone ?
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 29, 2007, 07:31:07 » |
|
słyszałam, że [...] wystarczy [...] pokazać kelnerowi [...] i po sprawie. dostajemy [...] plastikowa atrapa. drodzy eksperci - czy dobrze słyszałam ?
Nie jestem ekspertem ale powiem Ci, iz rzeczywiscie duzo restauracji ma tego typu gadzety.  Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
日中英可能
|
|
|
|
yuuutsu
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 29, 2007, 12:09:32 » |
|
hahahaha...XD
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
markus07
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 30, 2007, 14:39:03 » |
|
plastikowe jedzenie na wystawie - to potężny biznes w Japonii. Firmy prześcigają się w złożoności oraz dokładności w odwzorowaniu potraw. Oglądałem filmik jak to robią - coś niesamowitego. A spotkać można wszędzie - w każdej szanującej się restauracji/barze itp itd. Jak dla mnie - to jest super !
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
glasser
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 29, 2008, 11:17:15 » |
|
słyszałam, że w drobniejszych restauracjach wszystkie potrawy mają swój plastikowy odpowiednik (...) Nie wiem, czy takie reprezentacje spotkac można na terenie całego kraju, z pewnością jednak jest ich mnóstwo w Tokio. Dotyczy to zarówno potraw pochodzenia japońskiego, jak i zagranicznego. http://glasser.net.pl/foto_jp/jp01/IMG_0076.jpgPozdrawiam, glaSSer -- http://glasser.net.pl
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Hakuzaijo
|
 |
« Odpowiedz #10 : Maj 04, 2008, 23:20:16 » |
|
A da się znaleźć jakieś polskie produkty? Bo ja wiem: Gołąbki w słoiku 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Haku 2.0; nowy, brutalniejszy, dosadniejszy. Idę dobrać się do twojej duszy, człowieczku... HA HA HA <śmiech szaleńca> 
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #11 : Maj 05, 2008, 01:54:06 » |
|
Golabkow nie widzialem. Mozna kupic spirytus rektyfikowany z polmosu bialystok, wodke z opilkami zlota, koldre puchowa z polskiego puchu. Innych gadzetow do tej pory nie widzialem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
日中英可能
|
|
|
|
markus07
|
 |
« Odpowiedz #12 : Maj 05, 2008, 11:28:24 » |
|
ja dorzucę jeszcze: - żubrówkę - śliwki w czekoladzie - ogórki konserwowe - kiszoną kapustę - niemiecką kiełbasę robioną z polskiej wieprzowiny 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Hakuzaijo
|
 |
« Odpowiedz #13 : Maj 05, 2008, 13:35:00 » |
|
No, czyli można się poczuć prawie jak w domu  . A znaleźliście jakieś towary, które np. za chiny nie idzie się domyślić, że tak może akurat wyglądać odpowiednik (sprite w żelkach or sth  )
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Haku 2.0; nowy, brutalniejszy, dosadniejszy. Idę dobrać się do twojej duszy, człowieczku... HA HA HA <śmiech szaleńca> 
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #14 : Maj 06, 2008, 01:53:31 » |
|
ja dorzucę jeszcze: - żubrówkę - śliwki w czekoladzie - ogórki konserwowe - kiszoną kapustę - niemiecką kiełbasę robioną z polskiej wieprzowiny  - zubrowka jest, hehehe zapomnialem ze ostatnio pilem  . - sliwek nie widzialem - ogorken,suaerkraut i kielbase widzialem tylko made in Deutschland. Widze, ze w duzym miescie jest multum polskich produktow  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
日中英可能
|
|
|
|