|
yuuutsu
|
 |
« : Grudzień 12, 2007, 01:57:56 » |
|
no to mysle jest na czasie temat  Moj sylwester jeszcze jest nieokreslony, ale raczej wiem ze jak w kazdy Sylwester w Polsce bedzie sie pic, jeść, strzelac sztucznymi ogniami, a jesli nie strzelac to na pewno je ogladac  I teraz moje pytanie...Co jest nieodłaczym elementem japonskiego Sylwestra :>? Cos charakterystycznego? Czy moze Japonczycy nie wyrozniaja sie pod tym wzgledem od reszty swiata? Maja jakies przesady zwiazane z Nowym Rokiem :>?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #1 : Grudzień 12, 2007, 02:01:57 » |
|
Tak, japonski sylwester wyglada troche inaczej. 19-22 dobre zarcie i picie w domu 22-0.30 siedzenie przed telewizorem 1.00 lulu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
日中英可能
|
|
|
|
yuuutsu
|
 |
« Odpowiedz #2 : Grudzień 12, 2007, 02:04:32 » |
|
nie mow ze jest tak tragicznie :> nie ma tam tradycji wymyslania czegos specjalnego na Sylwestra :>?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Hakuzaijo
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 12, 2007, 02:14:08 » |
|
A nie mają oni czasem takiego święta (dzień po sylwku) co to się przebierają w kimona (kobiety) i idą złożyć przyrzeczenia świąteczne wieszając karteczki na specjalnym drzewie? Sorry, że tak to łopatologicznie opisałem ale miałem ciężki dzień, a kto ma wiedzieć o co chodzi ... ten będzie rozumiał moje pytanie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Haku 2.0; nowy, brutalniejszy, dosadniejszy. Idę dobrać się do twojej duszy, człowieczku... HA HA HA <śmiech szaleńca> 
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 12, 2007, 02:23:15 » |
|
Tak tak, w nocy mozna isc czuwac do swiatyni, mozna sie modlic o cos tez nastepnego dnia. Jest bardzo duzo mozliwosci ale ja zawsze wysypiam sie za caly rok wiec nie uczestniczylem zbyt czesto 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
日中英可能
|
|
|
|
combot7
|
 |
« Odpowiedz #5 : Grudzień 12, 2007, 15:57:57 » |
|
Hah, ale kicha  ale nie dziwie się biedaką przynajmniej w sylwestra moga pospac 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
markus07
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 13, 2007, 05:19:42 » |
|
ja rok temu - mój pierwszy, samotny sylwester w Japonii - oczywiście grałem do 23:50. Potem uzbroiłem się w aparat, wyszedłem na balkon i czekam...i czekam....i czekam. A tam normalka - samochody jeżdżą, ludzie chodzą, jak zwykły dzień/noc. Zmarzłem, wracam do pokoju 00:15....i się zdziwiłem. Nic, totalnie nic. 0 muzyki, hałasów, sztucznych ogni. Co do ogni to szaleństwo jest w okresie wakacyjnym - prawie codziennie strzelaj±. Znajomi Japończycy - ubrali się w kimona i poszli do świątyni, w tą noc chodzą i dziękują całą rodziną za poprzedni rok. Następnego dnia idą aby prosić o pomyślność w przyszłym/nowym roku. I to chyba jeden z trzech razy w roku kiedy idą do świątyni - taka religia, trochę leniwa - nic nie wymaga ani nie zmusza. Co do mnie - o 00:16 grałem dalej  Za to wszyscy znajomi się mnie pytali jaki jest ten nowy rok - ja już miałem 16 minutowe doświadczenie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 14, 2007, 04:04:43 » |
|
Zdecydowanie lepsze od sylwestra so 忘年会 oraz 新年会. Przy rozbudowanej sieci znajomych jest mozliwe picie w grudniu srednio 3-4 razy na tydzien, to samo w styczniu. 現在やっている最中。
|
|
|
|
|
Zapisane
|
日中英可能
|
|
|
|
kidoraku
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 29, 2007, 01:58:41 » |
|
no przecież w japonii pije się codziennie  (po pracy)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
czy życie musi być takie szalone ?
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 29, 2007, 03:24:45 » |
|
Masz poniekad racje, aczkolwiek picie samemu i wyjscie na miasto to dwie rozne sprawy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
日中英可能
|
|
|
|
kidoraku
|
 |
« Odpowiedz #10 : Grudzień 30, 2007, 17:12:27 » |
|
Racja. Ale nie do końca rozumiem - po robocie idzie się pić do domu ? Czy może z kolegami do baru? Jak to o co dzień wygląda ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
czy życie musi być takie szalone ?
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #11 : Styczeń 03, 2008, 01:47:55 » |
|
Jak ktos jest bogaty to moze wychodzic codziennie bez uszczerbku dla domowego budzetu. Reszta musi sie zadowolic piciem w domu  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
日中英可能
|
|
|
|
yuuutsu
|
 |
« Odpowiedz #12 : Styczeń 03, 2008, 17:23:51 » |
|
A to takie drogie jest picie po barach :>?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Hakuzaijo
|
 |
« Odpowiedz #13 : Styczeń 03, 2008, 23:03:29 » |
|
Raczej nie, przecież takie wypady sponsorowane są chyba przez szefa i firmę, mam rację?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Haku 2.0; nowy, brutalniejszy, dosadniejszy. Idę dobrać się do twojej duszy, człowieczku... HA HA HA <śmiech szaleńca> 
|
|
|
|
konoyaro
|
 |
« Odpowiedz #14 : Styczeń 04, 2008, 04:00:52 » |
|
Wyscie na picie kosztuje srednio okolo 1万円. Z tego powodu potrzebne jest 30万円 na miesiac na samo picie, gdyby to robic codziennie. Czy drogo - rzecz wzgledna. Znam takich co wydaja srednio 15万円 na dzien i zamykaja sie w ok 100k zlotych na miesiac na same wyjscia  . W istocie jest zwyczaj, in starszy/szef bierze na siebie ciezar rachunkow. Natomiast nie zdarza sie to chyba codziennie  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
日中英可能
|
|
|
|