hello
sama mam pokój stylizowany na japoński, wszystko prawie handmade

ale chińskie i japońskie wnetrza bardzo się różnią. jak dla mnie te chińskie są zbyt powiedzmy agresywne. ta czerwień zakłóca spokój, a masa bibelotów, bogatych ciężkich tkanin jest siedzibą roztoczy i masy kurzu - nie do wytrzymania dla alergików.
Co mi się najbardziej podoba w stylistyce wnętrz japońskich?
zdecydowanie harmonijność, spokój. nie ma nadmiaru, przerostu formy nad treścią. kolory są stonowane, można skupić myśli. w japońskim wnętrzu nic niepotrzebnie nie rozprasza. nic nie przytłacza. jest mało mebli - o żaden nie zawadzisz, nie potkniesz się. jest przestonnie i widno. zawsze wpada dużo dziennego światła. taki pokój łatwo i szybko się sprząta. świetnie się w takim odpoczywa. kolorystyka i wystrój działają kojąco na nerwy, wręcz zachęcają do medytacji. i oczywiście zawsze znajdzie się jakiś dysketny ozdobnik, wyszukany detal jak piękna kaligrafia, bukiet kwiatów - ikebana, malowidło na jedwabiu...
tak, urzeka mnie ten dyskretny urok prostoty.
