|
Megami
|
 |
« : Kwiecień 18, 2007, 21:00:20 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
yuuutsu
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 18, 2007, 21:57:29 » |
|
tja...juz raz widziałam podobny artykuł...psychologowie i teolodzy rozwazaja nad tym co znaja mniej lub wiecej. Ale i tak takie artykuły zazwyczaj nie odnosza zadnego skutku...a jesli juz to przeciwny, jesli jakies dziecko go przeczyta to tym bardziej sie zainteresuje ta tematyka
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kidoraku
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 18, 2007, 23:52:45 » |
|
ten artykuł pisała chyba młodzież wszechpolska ... żenada rozbawił mnie fragment : "Darmo by szukać w mandze przejawów światopoglądu katolickiego czy choćby chrześcijańskiego" a skąd u Japończyków miałoby się wziąć chrześcijaństwo  toż to wyznawcy shinto ! trzeba być kretynem, żeby oskarżać japończyków o brak chrześcijaństwa ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
czy życie musi być takie szalone ?
|
|
|
|
grejpfrut
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 19, 2007, 06:26:31 » |
|
LOL  fajne 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
yuuutsu
|
 |
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 19, 2007, 12:08:57 » |
|
tzn chrzescijanstwo jest ale w tak marnym procencie ze szkoda gadac, głownie na terenach nagasaki i hiroshimy... :>ogolnie japonczycy to ateisci :> wiec coz poradzic ze motywy chrzescijanskie sa ale w jakis hentaiach i innych pochodnych tego typu...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiler
かけだし

Płeć: 
wiadomości: 33
|
 |
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 19, 2007, 14:45:02 » |
|
"Długotrwałe obcowanie z analizowanymi treściami [mangą, anime] może doprowadzić do uzależnienia i identyfikowania się z nimi, a także do negatywnych zmian w osobowości" (za: Sekty i Fakty nr 10, Małgorzata Więczkowska - pedagog, liczne publikacje w prasie pedag.) Jako osoba uzależniona u której masowo występują negatywne zmiany w osobowości nie czuję się godzien komentować słów ludzi moądrzejszych odemnie i lepiej obeznanych z tematem (zapewne wybirnych znawców kultury i popkultury japońskiej).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Don't try to live so wise"
|
|
|
|
mwgamera
|
 |
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 19, 2007, 17:06:12 » |
|
"Długotrwałe obcowanie z analizowanymi treściami [mangą, anime] może doprowadzić do uzależnienia i identyfikowania się z nimi, a także do negatywnych zmian w osobowości" (za: Sekty i Fakty nr 10, Małgorzata Więczkowska - pedagog, liczne publikacje w prasie pedag.) Jako osoba uzależniona u której masowo występują negatywne zmiany w osobowości nie czuję się godzien komentować słów ludzi moądrzejszych odemnie i lepiej obeznanych z tematem (zapewne wybirnych znawców kultury i popkultury japońskiej). Akurat to jest chyba jeden z nielicznych fragmentów z którymi mogę się zgodzić. To uzależnia (jak każde hobby).  Btw, przecież wszyscy wiedzą, że anime i manga są ZŁE. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
サインは無し
|
|
|
|
|
|
mwgamera
|
 |
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 19, 2007, 18:18:53 » |
|
Ej, no nie mam nic przeciwko nierzetelnemu pieprzeniu (znaczy mam, ale przynajmniej jest się z czego pośmiać ;P) ale ten pierwszy art z ostatniego linka to jest po prostu już przegięciem. Widać autor bardzo tendencyjnie wybierał sobie materiał który „opracowywał” (zebrał sobie pewnie kilka „hentajów” a potem nie mógł pisać normalnie bo go ręka bolała  ). Wait, jeśli tak było to wszystko się zgadza xD
|
|
|
|
|
Zapisane
|
サインは無し
|
|
|
|
yuuutsu
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 19, 2007, 20:35:14 » |
|
no ogolną tragedią tego artykułu jest to ze autor nie pisze o wszystkich mangach i anime jakie Japonia wydała a o hentaiach o czym nie raczył nigdzie wspomniec (albo ja czegos nie doczytałam  )...chciałam zauwazyć ze pszczolka maja tez jest anime a jakos nie szczytowałam gdy ja ogladałam... a pozatym to tak przekoloryzował to, ze czasem cieżko sie powstrzymac od smiechu...mokre oczy bodzcem erotogennym...no bez przesady...czarodziejki z ksiezyca tez mi sie zdarzyło ogladac i jakos to anime na mnie nie działało...mimo ze oczy mamoru tez sie zalotnie błyszczały..  coz popieram wypowiedz mwgamery :> facet sie naogladał za duzo H i mu nerwy pusciły jak przyszło do pisania artykułu...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kidoraku
|
 |
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 19, 2007, 22:23:52 » |
|
po co rozpisują się o rzeczach, których nie znają  i w dodatku nie lubią  nienawidzę takiej głupoty 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
czy życie musi być takie szalone ?
|
|
|
|
dostha
|
 |
« Odpowiedz #11 : Maj 17, 2007, 15:28:00 » |
|
Straaaszne... A poza tym nie rozumiem, czemu adaptacja gry na gameboya dla 10latków zwana Pokemonami jest wszędzie postrzegana jako sztandarowy przykład anime...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kiler
かけだし

Płeć: 
wiadomości: 33
|
 |
« Odpowiedz #12 : Maj 17, 2007, 18:03:52 » |
|
Bo samo anime jest hobbym niszowym i przecietny zapytany o np NGE czy GitS Amerykaniec nie bedzie mial pojecia czy to cos do jedzenia, czy moze nowa pasta do zębów, a wspomniany Pokemon jest kreskówką tak debilną, odmóżdzającą że wręcz prawie amerykańską więc mial on mozliwosc wybicia sie, a ze anime oznacza japonskie kreskowki a 90% ludzi z tym haslemkojarzy tylko pokemony to masz efekt:P
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Don't try to live so wise"
|
|
|
|
Kazuhiro
|
 |
« Odpowiedz #13 : Styczeń 19, 2008, 15:02:00 » |
|
Podobnych artykułów jest dużo więcej , biorąc nawet pod uwage nielubiany przezemnie program "UWAGA".Ludzie już tacy są wyśmiewają się z tego i tępia to czego nierozumieją.Na początku kiedy pojawiały się takie artykuły miałem ochote kogoś takiego dorwać i coś mu zrobić,ale teraz juz przywykłem i patrze na takich ludzi z politowaniem.Jakiś dziennikarz nie zna się na rzeczy , napisze artykuł ,że "Anime to chińskie bajeczki pełne sexu i pornografii etc." Puźniej mamy sytuacje w stylu zabraniania mangowcom kupowania mang,oglądania anime bo to jest złe.I co najgorsze taki przeciętny rodzic(nie mówie o każdym) po przeczytaniu tych bzdur jest święcie przekonany ,że robi dobrze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
  Biegunową Przeciwnością Nicości Jest Egzystencja.
|
|
|
|
mwgamera
|
 |
« Odpowiedz #14 : Styczeń 20, 2008, 00:54:55 » |
|
Ach, odgrzewany topic  Sam oglądam anime i choć może nie powinienem, dorzucę coś na obronę tych biednych ludzi przeświadczonych o tym że „japońskie bajki” są źródłem wszelkiego zła. Zauważyć należy, że anime i mangi są tworzone dla Japończyków. Model wychowania i światopogląd jest inny w Japonii, i w tym sensie oglądanie anime może być „złe” dla europejskich/polskich dzieci, że przy okazji przekazuje wzorce przeznaczone nie dla nich (zakładając tradycyjny model wychowania). Tak więc przeciętny rodzic po przeczytaniu tych bzdur ma prawo być święcie przekonany że robi dobrze, o ile jego celem jest jakiś konkretny sposób wychowania. To że manga i anime jako takie nie pasują do tego co niektórzy ludzie wypisują to nie tylko dlatego że są ignorantami, ale również dlatego że mają inny punkt widzenia, a że trochę podkoloryzują żeby podkreślić swój punkt... Oczywiście brałem tylko pod uwagę produkcje faktycznie przeznaczone dla dzieci. W żaden sposób nie usprawiedliwia to ludzi którym się wydaje że wszystko co rysunkowe musi być dla dzieci. (ciekawe czy wywołam flame'a tym postem... wbrew pozorom nie taki jest mój zamiar... ;P)
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2008, 00:57:53 wysłane przez mwgamera »
|
Zapisane
|
サインは無し
|
|
|
|